Historia okularów Ray-Ban – czy warto je kupić?

Wybierając się do optyka idziemy tak głównie w jednym celu – zakupu okularów. Jednak juz od samego początku rzuca nam się w oczy mnogość różnych marek, kolorów i kształtów okularów. Stajemy przed bardzo trudną decyzją, które z nich wybrać… te błyszczące białe nieznanej dotąd marki, czy może te czerwone odrobinę droższe ale firmowane znaną marką Ray-Ban? 

Gdy oglądasz oprawki i widzisz logo RayBan, a następnie cenę wyższa od reszty okularów w sklepie, stwierdzasz, że nie będziesz „jak wszyscy inni” i zdecydowanie odkładasz produkt.

Jednak czy jest to dobry ruch?

W całej tej przebieżce po sklepie i przeglądaniu modeli brakuje jednego : uważnego sprawdzania jakości wszystkich elementów przedmiotu i zastanowienia się, czy warto, tak jak zawsze, przychodzić do tego sklepu za rok i znów przechodzić to samo, żeby „zaoszczędzić”…czy może lepiej zrobić coś naprawdę raz, a porządnie i zapłacić nie tylko za firmę i design…ale także za wyjątkową jakość.

Lekcja historii

Mało kto zdaje sobie sprawę, że ta marka przeżyła II Wojnę Światową. Tak znane wszystkim awionetki powstały właśnie dla pilotów, skarżących się na bóle głowy spowodowane rażących ich słońcem. Wtedy, w roku 1929, generał amerykańskich sił powietrznych, MacCready, zwrócił się do firmy z prośbą o stworzenie takich okularów przeciwsłonecznych, które – oczywiście – chroniłyby przed promieniami, ale nie zmniejszały widoczności pilotom. Firma stanęła na wysokości zadania i w ten sposób powstały pierwsze soczewki w kolorze zielonym, blokujące wysoki procent światła widzialnego, ochrzczone jako ANTI-GLARE.

Ta nazwa była jednak mało chwytliwa, a okulary, udostępnione później, w 1936 roku, ogółowi konsumenckiemu, tonęły razem z innymi markami, niezauważone. Dlatego w 1937. roku firma zarejestrowała znak towarowy RayBan, od angielskich słów ray – promień i ban – zakaz. To, jak również modna oprawka wykonana z tworzywa sztucznego, sprawiło, że RayBany zaczęły podbijać rynek.

Później wprowadzano coraz to nowe innowacje, mając na celu głównie innowacyjność produktów, ale nie zapominano o chwytliwym designie, przejawiającym się w specyficznych kształtach oprawek oraz materiałach, z których były wykonane – hitem na rynku był chociażby model z oprawkami w całości pokrytymi skórą.

Ostatnim ruchem – jak dotychczas – firmy stało się wprowadzenie linii szkieł korekcyjnych, nieustępujących jednak jakościowo swoim przeciwsłonecznym poprzednikom.

Jakość RayBan
fot. 1242.eu
AVIATOR LARGE METAL / Shiny Black / Mirror Gradient Green

Czy warto kupić okulary Ray-Ban?

Choć w dzisiejszym świecie XXI wieku producenci głównie skupiają się na wyglądzie, RayBany nadal utrzymują poziom, jeśli chodzi o jakość szkieł. Warto więc, przy następnych zakupach, zwrócić uwagę nie tylko na wygląd i cenę, ale dokładne parametry szkieł, detale i wiele innych, dotychczas umykających nam rzeczy.

Jeśli nie lubimy wychodzić z domu, warto zakupić swoje wymarzone okulary przez internet, np. w takim sklepie, jak Optyk Studio 1242 – tam wszystkie parametry mamy podane na tacy, wraz z mnogością modeli, w których możemy do woli przebierać.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.