Matchmaking

Matchmaking
Александр Савченко/ 123RF Zdjęcie Seryjne

Wywiad z Katarzyną Gajek – matchmakerem

W Nowym Roku nie będę sam – nowoczesne związki aranżowane

Idea związków aranżowanych wraca do łask. Przez setki lat, w różnych kulturach kojarzenie par były czymś zupełnie naturalnym. O połączeniu konkretnego dwojga ludzi decydowali rodzice i krewni oraz polityczne i ekonomiczne względy. Uczucie, jakim przyszli małżonkowie się darzyli, to czy darzyli się nim w ogóle, najczęściej nie miało żadnego znaczenia. Dziś proporcje się odwróciły – miłość, namiętność, dopasowanie i zrozumienie między partnerami to najważniejsze elementy wpływające na decyzję o życiu w związku lub w małżeństwie. Nawet w kulturach, gdzie tradycja aranżowanych małżeństw jest wciąż żywa, w Japonii czy w Indiach, brane są pod uwagę uczucia potencjalnych narzeczonych. Dziś trudniej niż kiedyś znaleźć partnera, z którym pragnęłoby się stworzyć długotrwały, szczęśliwy związek. Dlatego idea aranżowania znajomości powraca – w nowoczesnej formie personal matchmakingu. O tej popularnej już na świecie, szczególnie w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii czy w Japonii, ekskluzywnej usłudze opowiada Katarzyna Gajek założycielka pierwszej w Polsce agencji specjalizującej się w aranżowaniu związków – Aspire Professional Matchmakers.

Matchmaking
Александр Савченко/ 123RF Zdjęcie Seryjne

Czym różni się usługa personalnego matchmakingu od usług oferowanych przez klasyczne biura matrymonialne? 

KG: Aspire Matchmakers wyróżnia kilka kwestii. Metody, zakres usług, klienci. Po pierwsze to my jesteśmy odpowiedzialni za aktywne selekcjonowanie kandydatów, nasi Klienci nie mają dostępu do bazy danych. Nasz styl pracy można porównać do zawodu rekrutera działu HR, personalnego head huntera. Oczywiście korzystamy z kontaktów, które są w naszej wewnętrznej bazie, ale jeśli nie mamy kandydata o konkretnym profilu, to go aktywnie szukamy. Bardzo precyzyjnie weryfikujemy Klientów. Korzystający z naszych usług akceptują, że to, co możliwe, musi zostać udokumentowane, prosimy o zaświadczenie o niekaralności, sprawdzamy poziom dochodów, przeprowadzamy „wywiad środowiskowy”. Oczywiście, przywiązujemy ogromną wagę do dyskrecji, anonimowości i bezpieczeństwa danych. Do czasu dopóki nasi Klienci sobie tego nie życzą, nie ujawniamy personaliów, nie udostępniamy zdjęć. Nasi klienci mają przynajmniej średnie lub wyższe wykształcenie, zdarzają się również osoby z tytułem naukowym. Znają języki obce, dużo podróżują. Mają dobrą pracę – są dyrektorami lub menedżerami w dużych, często międzynarodowych korporacjach, właścicielami dobrze prosperujących firm, pracownikami naukowymi lub artystami. Zasady weryfikacji i przyjęcia kandydatów do grona naszych klientów są dość restrykcyjne – każdy wypełnia formularz z podstawowymi informacjami na temat swojego statusu prywatnego i zawodowego, a następnie spotyka się z naszym konsultantem na rozmowę, podczas której przeprowadzany jest pogłębiony wywiad. Z usługi mogą skorzystać wyłącznie osoby w wieku 25+, deklarujące potrzebę zawarcia poważnego, długotrwałego związku. Nie przyjmujemy osób, którym zależy na romansie. W ramach naszych usług proponujemy także konsultacje ze specjalistami „od ciała i duszy”, imprezy tematyczne zamiast randek 1on1 oraz rendez-vous concierge – wsparcie w zakresie organizacji romantycznych spotkań we dwoje.

Skąd pomysł na usługę właśnie dla tego grona odbiorców? 

KG: To kontynuacja, a raczej dodanie nowej gałęzi doradztwa, do dotychczas oferowanych przeze mnie usług. Od niemal dekady z sukcesem prowadzę agencję wedding plannerską – organizuję wyjątkowe śluby i wesela dla najbardziej wymagających klientów na polskim rynku – przedstawicieli świata biznesu, kultury i sztuki, sportu czy show-biznesu. Podczas organizowanych imprez często poznaję gości lub przyjaciół moich zleceniodawców – osoby dobrze wykształcone, obyte, zamożne, obiektywnie bardzo atrakcyjne, a mimo to mające trudności w znalezieniu partnerki czy partnera na życie. Znak naszych czasów? Intensywna praca zawodowa, inwestycja w rozwój kariery, a więc mało wolnego czasu, do tego obracanie się nierzadko wciąż w tym samym, dość hermetycznym środowisku i ryzyka związanie z nawiązaniem intymnej relacji z osobą np. z tej samej branży – nie ułatwiają budowania szczęśliwego życia rodzinnego. Komplikacji dodają minione, nieudane relacje, dzieci z poprzednich związków… Już kilkakrotnie udało mi się pomóc, więc teraz pomagam zawodowo.

Co dokładnie robi matchmaker? Jakie są jego zadania i obowiązki? Czy musi mieć jakieś specjalne predyspozycje? 

KG: Osobisty matchmaker musi przede wszystkim budzić zaufanie, musi potrafić zjednać sobie swoich klientów – od pierwszego spotkania wytworzyć dobrą atmosferę, umieć pozyskiwać informacje w taki sposób, aby nie wprawić potencjalnego klienta w zakłopotanie, jednocześnie jednak wyegzekwować odpowiedzi na wszystkie niezbędne, czasem intymne, pytania. Dlatego wiele osób, które zajmują się tego rodzaju konsultingiem na całym świecie, ma wykształcenie psychologiczne, ja nie jestem tu wyjątkiem. Naszym klientom gwarantujemy stuprocentowe bezpieczeństwo danych i pełną poufność. Oni obdarzają nas pełnym zaufaniem i dzielą się z nami swoimi sprawami prywatnymi. Bez tego nie byłoby szansy na sukces. Wszystkich traktujemy równo. Każda z osób, które z naszą pomocą chcą znaleźć partnerkę lub partnera przekazuje nam na swój temat pewien zestaw informacji. Podobny zestaw informacji otrzymujemy od jej potencjalnych partnerów – dzięki temu jesteśmy w stanie ich do siebie dopasować. Żadnej ze stron nie przekazujemy jednak informacji, bez zgody klienta. To żelazna zasada.

Dlaczego ludzie wolą powierzyć zadanie znalezienia potencjalnego partnera obcej osobie?

KG: Nasi klienci to osoby z klasą, które wiele osiągnęły swoją ciężką pracą, i które mają wysokie wymagania zarówno wobec siebie, jak i wobec innych – wobec naszego konsultanta i wobec potencjalnego partnera. Świadomie rezygnują z korzystania z serwisów randkowych online – nie chcą aby ich zdjęcie i informacje na ich temat były dostępne w sieci. Nie mają też czasu na umawianie się na dziesiątki randek zaaranżowanych przez znajomych, przyjaciół czy kolegów z pracy. Doświadczenie podpowiada im bowiem, że większość z nim kończy się katastrofą i raczej oddala niż przybliża ich do idei związania się z kimś na stałe. Umówieni na randkę w ciemno przez znajomych czują dyskomfort – bo nie chcą zawieźć oczekiwań nie tylko potencjalnego partnera lub partnerki, co przyjaciela, który zaaranżował spotkanie. Nie chcą spotykać się z osobami, na temat których nic nie wiedzą. Obawiają się, że być może potencjalnej partnerce może zależeć wyłącznie na majątku, albo potencjalny kandydat będzie tylko udawał kulturalnego biznesmena. Zadaniem matchmakera jest dokładne sprawdzenie informacji na temat obu spotykających się stron i upewnienie się, że spełniają oni wzajemne oczekiwania. Jeśli randka, mimo dopasowania, miałaby się nie udać, nikt do nikogo nie ma pretensji, nikomu nie sprawia się przykrości. Matchmaking to taka nowoczesna, dopasowana do specyfiki naszych czasów forma aranżowania małżeństw/związków.

Ile osób w Polsce korzysta z tego rodzaju usług?

KG: Na tym etapie trudno oszacować potencjał rynku. Według badań w Polsce żyje ok. 5-7 mln singli, większość z nich zamieszkuje duże miasta i jest w wieku 25-40 lat. Do 2035 ta liczba może wzrosnąć nawet do 10 mln. Już dziś co trzecia młoda Polka żyje samotnie. W Warszawie na 100 mężczyzn przypada 119 kobiet. Dobrze wykształcone, zaradne, niezależne kobiety, które choć mają masę znajomych, dobrą pracę, ciekawe zainteresowania, nie mają partnera, z którym mogłyby dzielić się codziennymi radościami. Do grona singli zalicza się w badaniach również ludzi rozwiedzionych, owdowiałych – oni świadomi swoich potrzeb i oczekiwań, również szukają szansy na stworzenie udanej, zdrowej, długotrwałej relacji z kimś, kogo poziom i styl życia będzie adekwatny do tego, jaki sami prowadzą.

Ile kosztuje usługa personalnego matchmakingu? 

KG: Na świecie z usług ekskluzywnych matchmakerów korzystają gwiazdy, arystokraci, szejkowie. Najdroższa spośród znanych mi agencji matchmakingowych działa przede wszystkim na rynku brytyjskim i arabskim, i pobiera opłatę w wysokości 15 tysięcy funtów rocznie. Ja działam w środowisku, która przez lata dobrze poznałam.

Z klientami zawieramy półroczne i roczne kontrakty. Koszt usługi waha się od kilku do kilkunastu tysięcy złotych rocznie. W cenie są spotkania z ekspertami z zakresu psychologii, stylistami, trenerami, coachami – osobami, które aktywnie pomagają przygotować się do spotkań z potencjalnymi partnerami, lub którzy pomagają kandydatom odnaleźć swoje zalety. Oprócz spotkań 1 na 1 z dopasowanymi osobami oferujemy eventy tematyczne dla zamkniętego grona naszych klientów – są to spotkania kulinarne, dyskusje o literaturze, itp. – w zależności od ich zainteresowań. Tym, którzy już odnaleźli swoją „drugą połowę” oferujemy usługę, której celem jest dbanie o romantyzm i podsycanie iskry w związku – rendez-vous concierge. To pakiet dla zapracowanych, niemających czasu na organizację romantycznych wieczorów czy weekendów, ale pragnących w ten sposób okazywać uczucia swojej partnerce lub partnerowi. Nasz konsultant, na zlecenie klienta, organizuje romantyczną kolację przy świecach, rejs jachtem, czy weekend pod więżą Eiffla dla dwojga.

 

Katarzyna Gajek – matchmaker, Aspire Matchmakers

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.