Czy pizza z hipermarketu to syf?

Ser żółty

Życie nie jest łatwe. W pogoni za karierą oraz pieniędzmi często nie mamy czasu na ugotowanie czegoś w domu. Posiłkujemy się więc mrożonymi produktami. Dzisiaj zajmiemy się mrożoną pizzą. Czy jest ona zdrowa? A może to syf? Wyniki naszej analizy znajdziecie poniżej.

Kupiliśmy 10 różnych pizz i razem z członkami redakcji postanowiliśmy je przetestować. Najpierw zerknęliśmy na skład. We wszystkich był podobny, choć w tych najdroższych pizzach ilość mozarelli była większa. Chemii nie było za wiele, choć była we wszystkich pizzach. No trudno, coś za coś.

Efekt? Tylko 2 z 10 pizz smakowały jak pizze. Reszta to albo dobra zapiekanka, albo zwyczajny syf. Na pierwszym miejscu ląduje u nas Giuseppe. Pomimo, że gruba to smak ma bardzo fajny – nie potrzeba ketchupu. Na drugim miejscu Rigga z pieczarkami. Smakuje jak świetna zapiekanka. Na trzecim miejscu produkt z Lidla – Alfredo. I to tyle. Czy pizza z supermarketu to syf? Po składzie wynika, że nie! I to nas zaskoczyło – oczywiście pozytywnie.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.