Sentymentalna podróż w przeszłość

fotografia krajobrazu
copyright / 123rf.com

Czy warto czasami cofać się do zdarzeń z przeszłości? Jeśli pomagają one w życiu teraźniejszym, albo zmieniają nieco nasz sposób widzenia przyszłości, to tak. Zwróćmy szczególną uwagę na relikty przeszłości, jakimi są nasze zdjęcia, filmy zawierające ciekawe zdarzenia, a nawet pamiątki przez lata zbierane.

Nie ważne, czy to kawałek kamienia z jakiegoś szczególnego miejsca, ważne że niesie w sobie coś więcej niż tylko wagę. Każdy ma w swoim domu taki zbiór przedmiotów, który darzy szczególnymi względami. Warto wyjaśnić, że każdy przedmiot zdobyty w ciągu życia ma od samego początku przywodzić na myśl chwile z nim związane. Dla wielu taką rolę odgrywają pamiątki w postaci przedmiotów, a dla innych najważniejsze są zdjęcia. Głownie to zdjęcia najszybciej przenoszą nas w mniej lub bardziej odległe czasy z nami związane. Czy ktokolwiek zdaje sobie sprawę z tego, dlaczego robimy zdjęcia? Warto się nad tym zastanowić.

Na pewno staramy się na nich uwiecznić miejsca i związane z nimi chwile, które przeżyliśmy i które są dla nas szczególnie ważne. Nie ma znaczenia, czy to chwile z dzieciństwa, śmieszne zdarzenia w gronie znajomych, czy fotki z własnego wesela. Przeglądanie fotografii wywołuje w nas najwięcej emocji. Zdjęcie nierzadko posuwają nam pomysły na przyszłość, na zmianę czegokolwiek i nie ma się tu co oszukiwać. Taka sentymentalna podróż w przeszłe czasy poprawia nastrój, wpływa dobrze na nasze samopoczucie i pomaga w kreowaniu przyszłości. Nie ma znaczenia, czy chodzi o faceta czy o kobietę. Jesteśmy przecież ludźmi, a nie robotami bez uczuć.

Dlatego nawet twardy facet powinien się czasami zatrzymać i patrząc w przeszłość zmienić nieco tory swojego losu. Dlaczego takie filozoficzne podejście? Ano dlatego, że w dobie globalizacji, wielu ludzi traci coś ważnego, co pozwala przeżyć życie inaczej, a jest ono jedno i nie zawsze sprawdza się pozostawanie twardzielem do końca, przecież każdy posiada podobne potrzeby.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.