Dyskonty czy supermarket

Dyskont czy supermarket
voronin76 / 123RF Zdjęcie Seryjne

Z Wikipedii możemy się dowiedzieć, że dyskont to sklep sprzedający towar w ograniczonym asortymencie i w obniżonych cenach. Główną strategią dyskontów jest przyciąganie klientów obecnością towarów o niskich cenach i agresywną polityką promocyjną skierowaną przede wszystkim na niskie ceny. Gdy rozejrzymy się po Polskich miastach, to znajdziemy w nich setki dyskontów. Tesco, Lidl czy Biedronka to dyskonty, choć wielu z nas myli je z supermarketami. Tematem dzisiejszego artykułu będzie odpowiedź na pytanie co wybrać. Dyskont czy supermarket?

Dyskont zazwyczaj sprzedaje towary po bardzo niskich cenach, ale do tego też potencjalnie wadliwej jakości. Wiemy z doświadczenia, że kiedy w Lidlu mamy chleb za trzy złote, a w dyskoncie taki sam za złoty pięćdziesiąt to coś tutaj jest nie tak. W istocie tańszy chleb wygląda tak samo jak droższy, ale zawiera sporo chemii. My jako konsumenci nie odczujemy różnicy w smaku, ale nasze ciało oczywiście tak. Zaletą supermarketów jest fakt, że znajdziemy w nim nie tylko produkty tanie, ale też droższe, reklamowane w telewizji. Kolejną zaletą jest możliwość spróbowania konkretnego produktu z uwagi na fakt, że na każdym rogu stoi kobieta z tacką wyłożoną szynkami, jogurtami, napojami itd.

Dyskonty istniały, istnieją i będą istnieć. Głównie dzięki cenom wybieramy takie sklepy. Nie twierdzimy, że każdy tańszy produkt będzie gorszy od reklamowanego, bo często za chociażby makaron z reklamy płacimy tylko za logo producenta. Koszt produkcji makaronu to 2 złote za 10 kilogramów, więc to logiczne, że w dyskoncie 250 gram tego produktu będzie kosztował niewiele ponad złotówkę.

Dyskont czy supermarket? To już zależy od Was.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.