Zdrowie

Jak zapanować nad złością? 3 metody kontroli gniewu

Złość jest zupełnie normalną i zazwyczaj zdrową ludzką emocją. Zazwyczaj, gdyż czasem niestety przybiera patologiczną postać, z którą trudno sobie poradzić. Kiedy wymyka się spod kontroli, może być destruktywna i niszczyć wszystko, co napotka na swojej drodze. Takie niekontrolowane napady złości mogą negatywnie wpływać na Twoje zdrowie oraz relacje. Więc jak zapanować nad złością?

3 metody – jak zapanować nad złością?

Fizyczne uwolnienie się od gniewu

Czasem czujesz, że musisz w coś uderzyć, prawda? W takich chwilach warto przekierować swoją złość w sposób, który nie zaszkodzi Twoim bliskim, ani nie zniszczy niczyjej własności. Jeśli nie możesz akurat wyjść na siłownię, a w piwnicy nie masz treningowego worka bokserskiego, wystarczy udać się do sypialni. Uklęknij na łóżku i uderzaj w materac jak w matę. Poważnie. W końcu się zmęczysz i poczujesz, jak uwalniasz się od napięcia i złości. Ważne, żebyś niczego nie uszkodził, a przy okazji nie zrobił sobie krzywdy.

Wokalne wyzwolenie od złości

W gniewie często krzyczymy. Kiedy ofiarami tego krzyku stają się nasi najbliżsi, warto zastanowić się nad tym, jak inaczej wyrazić to, co czujemy. Warto oddalić się więc od reszty osób, udać się np. do samochodu lub ponownie do sypialni i pokrzyczeć w poduszkę. Albo powarczeć. Serio. Warczenie wydaje się dość prymitywne, prawda? Właśnie dlatego to świetny sposób na uwolnienie swoich wewnętrznych frustracji.

Humor dobry na wszystko

To niełatwe śmiać się w trudnych emocjonalnie sytuacjach. Jednak to prawda, że śmiech to zdrowie. Jeśli potrafisz znaleźć choć odrobinę humoru w stresujących Cię sytuacjach, prędko zauważysz, że Twoja złość szybko zostanie uwolniona. Pamiętaj tylko by raczej śmiać się z okoliczności lub z samego siebie. Osoby w Twoim otoczeniu mogą nie być wyrozumiałe, gdy zaczniesz z nich żartować. Unikaj też sarkazmu i ironii.

Kontrola złości to nie internalizacja negatywnych emocji

Złość i gniew nie powinny być do końca tłumione, czy też internalizowane. Jak wspomnieliśmy już na wstępie, to całkiem normalne emocje. Takie same jak smutek i radość. W obliczu niesprawiedliwości lub w chwili, gdy bronić mamy słabszych, takie uczucia są wręcz bardzo pożądane. Praca nad nimi nie powinna więc polegać tylko na ich powstrzymywaniu i ujarzmianiu. Najważniejszym elementem samokontroli jest uświadomienie sobie tego, dlaczego tak naprawdę się złościmy. Pozwoli to na zapanowanie nad negatywnymi emocjami w przyszłości i skierowanie naszych uczuć na inne, bardziej odpowiednie w danej sytuacji, działania.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.